praca, 18 czerwiec- 17 lipiec. na tym zakończymy ;p ogólnie miesiąc dosyć szybko minął, najbardziej podobało mi sie zarabianie hajsu sie opalając. w zeszłym roku płacili mi za to, że śpie w magazynie to teraz mogli za leżakowanie. no to teraz czekamy na wypłate, bo jedna poszła sie jebać w trzy dni. nie no wyjechać za coś trzeba, tylko gdzie (?) no fajnie by było jakby ten hiphopkemp wypalił. musze popatrzeć co i jak, bo jak narazie to wiem tylko kto tam gra i ile kosztuje karnet. te jezioro też mi sie podoba, no ale zgadnij którą miejscówke bym wolał :p bo teraz to mam niezbyt skomplikowany plan dnia, typu wstaje rano, oglądam telewizor, zwiedzam łazienke, kuchnie, pale fajke, pije kawe potem spontan, zależy co mi sie chce robić, jeśli wogóle chce mi sie coś robić, wieczorem jakieś piwo i ide spać. potem wstaje rano, ogladam telewizor itd. ciekawie nie?;p dobra dobra, musiałem wstawać o 5 rano to moge teraz sie luzować, w końcu od października znowu sie zacznie. no chyba sie zacznie, bo mam nadzieje, że sie dostałem. to też nie było zbyt mądre żeby tylko do jednej szkoły papiery składać, no ale ja tam chce iść. nie wypali to (jak kurwa nie wypali!?) pójde do tego czegoś co wiśnia, że niby na grafike, przynajmniej siły zbrojne tego kraju mnie nie bedą ścigały.

trzeci shrek jest w pyte! a bym obejrzał ten nowy tarantino, masz czy do kina musze iść? nowy album commona polecam, a czekam na kanye. /chciałbym zobaczyć te trąbe powietrzną. yesyesyo! /a dla jednej pani, co ma imie na 'm', z którą jestem już prawie ósemke, która nie może sie zdecydować gdzie mamy wyjechać, którą jaram sie po maksie i którą kocham big kizz!

¯thinkadelic-zniknie.mp3
¯busta rhymes/swizz beatz-watch ya mouth.mp3
Name:


Komentarze:

23.07.2007 :: 22:30 :: 217.113.228.207
finezyjnie
u mnie jak u Ciebie wciaz to samo tylko ja pracuje. nie mam czasu na lezakowania. wiesz o co chodzi.
wiesz ze ostatnie zdanie calkiem pozytywnie. daj mi sile zebym do tego roku z tym moim dotarla szczesliwie ;P

elo meckinthooooooooooooosz!